wtorek, 22 września 2026

widziałem już wiele
przeto czas pędzi 

ja również ręka swędzi 

pawiana do ziemi 

człowiecze do ud 

dwie ręce od Boga 

toż cud 

Socha prymityw 

do tego wola 

żeby z żołędzi

i pot z czoła 

takowe czasy 

dawno w przemianę 

gdyż co z zachodu 

to z skomputeryzowane  

snopy ze zbożem 

a gdzież tam rodaku 

cepy w odstawkę 

kapelusz na wieszaku

gwiazdkę piękna 
figę tyle 

co w otchłani nie dwie mile 

kosmos wielki 

toż nie sięgniesz 

nie pleć bzdur  

ależ będziesz

jak i dziś 

tak i jutro 

żeby mnie tu z kamasutrą 

zważ ukochany 

chłop jak chłop 

żeby w za mąż pójście 

i na tym stop 

jeden wór 

nocy każdej 

ja mam przecież wyobraźnię 

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

widziałem już wiele przeto czas pędzi  ja również ręka swędzi  pawiana do ziemi  człowiecze do ud  dwie ręce od Boga  toż cud  Socha prymity...