schowałem cząstkę
siebie
kawalątek
moje ja
musi być
ucieczka
przed
dziwnym światem
głęboko w sobie
tam jestem
wyrwać
ciężko będzie
nawet nie słucham
świata
jutro
powrócę
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ