schowałem cząstkę
siebie
kawalątek
moje ja
musi być
ucieczka
przed
dziwnym światem
głęboko w sobie
tam jestem
wyrwać
ciężko będzie
nawet nie słucham
świata
jutro
powrócę
widziałem już wiele przeto czas pędzi ja również ręka swędzi pawiana do ziemi człowiecze do ud dwie ręce od Boga toż cud Socha prymity...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ