zabłysło
słonko
krokusy
zakwitły
odwiedźmy
łąkę chochołowską
nastawmy uszy
weźmy
na zapas
szelest liści
w upalne
lato
rzadko kto słucha
anioły tracą
skrzydła
za nasze plany
nieudane
f -dur
f- moll
Vivaldi
przygrywa
zza światów
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ