zabłysło
słonko
krokusy
zakwitły
odwiedźmy
łąkę chochołowską
nastawmy uszy
weźmy
na zapas
szelest liści
w upalne
lato
rzadko kto słucha
anioły tracą
skrzydła
za nasze plany
nieudane
f -dur
f- moll
Vivaldi
przygrywa
zza światów
widziałem już wiele przeto czas pędzi ja również ręka swędzi pawiana do ziemi człowiecze do ud dwie ręce od Boga toż cud Socha prymity...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ