środa, 7 sierpnia 2024
Kany przy drodze wystawiane o czwartej nad ranem by mleko nie skisło do najbliżej mleczarni oddane w masło w ser w śmietanę przerabianekoń co wóz ciągną na którym kany ze wsi nie tylko z jednej takowa robota była mleczarza a kany ciężkie dwudziesto litrowe co trzeba parę było mieć żeby unieśći gdzież są lata takowe co były krasule na pastwiskach od których mleczko zdrowe a nie ma już a no nie na
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
szybciej się nie da więc po co przebierać zmęczenie wpierw po czym umierać złapać dech jeden zaś po nim drugi żeby nie w ostatek w Boż...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
Gabriel Radzikowski kolejny świt pora dobra radość w sercu chwile szczęśliwe to ty chodź ze mną nie stercz przed lustrem jesteś...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ