w lustro patrząc
toż to świnia
ryj jak ryj
do tego rogi
z profilu spoglądać
diabeł w te trwogi
co nędzy przyprawi
wiszące ogrody
dzban pełeni nie pusty
i brzuszek tłusty
chodź ze mną w taniec
z komina wylezę
ileż mam siedzieć
aż dusi od sadzy
a tak po prawdzie
na wesoł tak szczerze
dam ci i władzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ