uprzedzenia
żeby zmartwienia
nie na zaś
brać to co jest
nie brać, które nie moje
co czynić więc
kiedy się klei
psia mać
z wybiegami
żyje się raz
sąsiedzie wybacz mi
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ