bo na maturę
Ferdek Dudka
fantastik Gąbrowicza
dla naszego cyca
już kasztany zakwitają
w drugi dzień co tam mają
matematyka im się kłania
no i matoł
co odczytania
która na osi jest godzina
czyja
ano twoja wina
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ