poniedziałek, 31 lipca 2023
mój brzeg po drugiej stronie więc czemu tutaj jestem fale wyrzuciły moją łajbę rozbiły a ja nie mam powrotu przeto prądy są różne nie tylko w jednym kierunkuacz pomimo tego żadnego ratunku .i chociaż szaty bym śpiewał potami się zalewał załatał swoją łajbę niestety bez ekwipunku oj że brzegu wstrętny mnie po tej stronie zawistny tam ci było byćkrzyczy wszystko w środku
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
na pewno czuje i tego nie zmarnuje kochanie jest piękne które potęguje jak kropla wody na liści zwiędnięty a kiedy zmoczy wszak kwiate...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
Gabriel Radzikowski kolejny świt pora dobra radość w sercu chwile szczęśliwe to ty chodź ze mną nie stercz przed lustrem jesteś...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ