niedziela, 18 października 2026

wrony czarne kraczą przeto 

a tu gwary jakby ludzkie  

co się drą z gębą nie na kłódkę 

zamknąć dzioby by się zdało 

żeby laurem nie zawrzało 

takie pyski co w zwierciadła 

w trzasku zbitym bladź przepadła 

miara taką mierzyć lud 

dobry Boże uczyń cud 

 z nowej gliny spraw że daj 

ulep człeka by nie w czaj
nie to samo 

pomnożenie 

czyli wzbogacenie 

poszli w las 

a teraz dzielą skórę  

niedźwiedzia w jednakie 

tylko jak pokroić 

by było sprawiedliwie 

tym laur kość nie zgody 

co poszli 

kukułcze jako jakby nie patrzył
Panie Friedrich
gram co do tony 

z celem nie miniony 

rzec można iż trafia w sedno 

otóż głupiec nie widzi 

że jest naznaczony tymże gramem 

daj gram władzy chamowi 

a wydali placek krowi 

a ty całuj jego myśląc 

on wszakże jest święty 

tona autorytetu 

na ten pusty łeb 

z grama pomnożenia 

oto głupoty władczej argument

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma  jakbym czymś ulotnym był  parą z czaja i mnie ni ma  dotknij zatem trąd nie jestem  kij...