piątek, 14 lipca 2023
Irlandczyk za chlebem statkiem i taborem jak nie Anglik to zaraza ziemniaczana przez te morze i obiecaną darmo ziemię którą niegdyś dawno temu obiecana ilu to zmarło w ludu wędrówkęjak te motyle monarchy wędrowne tylko że one mają to w naturze a człowieka jak przyciśnie tam los jego rzucii na kamieniu się zazieleni i na pustyni wody przybędzie swoje miasto postawi gdziekolwiek będzie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
usłyszał że jest wojna nie chciał a jednak zabrali nie zdążył nawet zakochać się w dziewczynie a już jest na froncie nie wie co to jest p...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
Gabriel Radzikowski kolejny świt pora dobra radość w sercu chwile szczęśliwe to ty chodź ze mną nie stercz przed lustrem jesteś...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ