czwartek, 26 września 2024
takową łudeczką coby lub jachcik mały w mile morskie oby nie tutaj i jak najdalej przemierzyć krańce świat mieć naszą odyseję życie niesione w barwach dwa losy złączone w jedne na niebie krwawe kółeczkow nocy co droga mleczna w dzień złote słoneczko i ty ze mną bezpieczna czy rejs taki nam dany co drogi bochenek chleba choć nie i tak kochany nad głową kawałek nieba
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
spaprają wszystko a wy strzelajcie z kapiszonów pod kościołami kiedyś były kiermasze z takowych by należało na korki na korki z pistoletó...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ