a teraz odsunięte
odeszły chmury z nieba
wraz z nimi drogi kręte
patrzac daleko przed siebie
znalazłem drogę do ciebie
tym ucichł wiatr drwiący
a sercem już jestem w niebie
we dwoje zawsze raźniej
pokonać doły i górki
scianę przebić głową
kiedy złe ciągnie za sznurki
a my płyniemy płyniemy
chociaż latarni nie widzimy
na współe z naszą miłość
po cienkim lodzie kroczymy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ