w te pogody
jakie zemsty i niezgody
lawinowo hukiem z góry
w swym zamiarze
w chóry
lauru wielki
słychać wszędy
trza na cztery
robić z gęby
karmić złego
co jest w czarnym
ach ty żeś
jesteś prochem marnym
tylko tyle
nie w piach kładziony
kiedy z urny rozproszony
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ