co klona z boku miała
a klon czerwony był
i osika co drżała
a i drzewa różnorakie
przy drodze tej
przy drodze brzoza stała
co białą korę miała
na której butelka wisiała
sączywszy z niej sok
czy brzoza jeszcze stoi
toż dawno temu
nie rok
przeto słowem tym nie rzeknę
za mnie pacierze przecież mówić potrafię za mój dom w który nie włożyli żadnej cegiełki święty spokój ktoś tam śpiewał i w tym miał racj...