w jako wom winę
przeto piór czterech nie mam
ino ręce dwie
stał drewniany stał
.
z takowymi piórami
które czy wiatr popychał
mieląc mąkę
czas pokarze
a mówiąc nie pokazał nic
gdyż po młynie ni śladu
by mógł zobaczyć widz
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...