w jako wom winę
przeto piór czterech nie mam
ino ręce dwie
stał drewniany stał
.
z takowymi piórami
które czy wiatr popychał
mieląc mąkę
czas pokarze
a mówiąc nie pokazał nic
gdyż po młynie ni śladu
by mógł zobaczyć widz
na pewno czuje i tego nie zmarnuje kochanie jest piękne które potęguje jak kropla wody na liści zwiędnięty a kiedy zmoczy wszak kwiate...