niedziela, 30 kwietnia 2023

pytaj wiatru on za gwiżdże
wpadając do komina
w starej izbie na wsi
piec kaflowy jego duszą
kto nie zburzył
temu widokiem
który cieszy oczy
jakiś gar postawić na nim
dobrą zupę ugotować
stół i piec dusze domu
pościel łóżko, gdy zechce spać
gość na krótko miły jest
nie co dłużej
na tyłku wrzód
odjedź mość boś nie pan
świnie musiał ubić bym
której na wsi zarżnąć nie można
tani pasztet tylko mam
Wszystkie reakcje:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Halo jest tam pan bo ja na imię Maryśka mam  więc ile cukru na bimberek  który leci z kranu  a co tam po dwudziestej drugiej  prohibicji nie...