żeby z gęby nie wyszło nic
kto mądry ten odpuści
a i nastawi rzyć
twardą masz
a niech kopię
bylebyś na tym wyszedł chłopie
co tam rzyć
pośladki dwa
w prawy
w lewy
tak się na
siną rzyć
może pogłaszcze
coś nastawił
dla niej właśnie
przeto słowem tym nie rzeknę
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...