wolność bez ciebie
toć żadna
nie daj mi przepaść
w krainie latania
w podniebnym szlaku
bez kochania
uczyń bezpieczny w tej chwili
a jak już to odleci wraz ze mną
w kresy każdego dnia
do kolejnego pocałunku
Jadą jadą emigraty już miejsca brakuje siedzą se na dachach Berlin nam funduje z dachów patrzą w doły żeby co nie spadnąć gdyż wagonem...