że aż sadza wychodzi uszami
pewno przez te uszy wyszły diabły
a i w śpiewie podobnie
tyle nabluzgały zło życzyły
co teraz w złoto ustne
i jakże pokorne ręce
aż figury się krzywią
nie chcą w tym uczestniczyć
Radzikowski Gabriel
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...