nie ma mowy
a i z głową się nie da
w sercu noszę
o co proszę
żeby tak do jutra jeszcze
nowy dzień
cudów brak
a ty jesteś wciąż
choćby był
nie chcę stu
tylko ze mną bądź
dziad jestem więc idę do Navi co innym może tę radosć sprawi co po mnie wszędy rozerwane tym wielkie nic zostanie żaden opiekun za życi...